Romantyczna wycieczka po Bydgoszczy

Kiedy zestawimy ze sobą kilka bardzo nośnych nazw europejskich miast: Wenecja, Amsterdam, Bydgoszcz, to raczej któreś z tego peletonu się wyrywa i nie za bardzo do niego pasuje. Cóż, nasze polskie miasto nie brzmi tak romantycznie. Czy słusznie? Okazuje się, że nie brakuje mu niczego, co mają dwa pozostałe miasta.

W Bydgoszczy można spędzić naprawdę romantyczny urlop. Istnieje pojęcie takie jak "Wenecja Bydgoska" – tak, mamy swoją Wenecję! Cudze chwalicie, swego nie znacie… Być może to już bardzo wyświechtany slogan, ale tutaj pasuje idealnie. Baza noclegowa miasta jest rozbudowana i gęstnieje w miarę przybliżania się do tego miejsca. Nie dziwne – bydgoskie noclegi i hotele chcą zachować europejskie standardy wraz z niepowtarzalnym klimatem. Od dawna Wenecja Bydgoska jest inspiracją dla wielu artystów, którzy przyjeżdżają tu, szukając natchnienia. Nie mówiąc już o tym, ilu zaręczyn, oświadczyn czy romantycznych wyznań świadkiem były tutejsze wody i zakamarki miejskie. Ceglane czerwone mury, które unoszą się tuż ponad wodą, tworzą piękną atmosferę i grały już w niejednym filmie. Są chyba jednym z najczęściej fotografowanych obiektów w całej Polsce. Sam kształt domów, które się tu znajdują to widoczny ślad stylu gotyckiego. Wszystko jest tu jakby uszyte na wymiar – z wielkim kunsztem i klasą. Niebywała atmosfera, cisza i spokój. Błogość i romantyczny nastrój, sklepiki, które nie rażą a zachęcają. Małe domki – kolorowo a jednak jednostajnie i spójnie, estetycznie. Chce się tu po prostu być. Czujemy europejską jakość i kunszt we wszystkim, co się tu znajduje – usługi, hotele, knajpy i kafejki. Kto mógłby pomyśleć, że miasto takie jak Bydgoszcz jest w stanie zabrać nas w taką podróż…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>